KILL ME! BURPEES

I can tell you I envy them sincerely. I mean the first 20 is fun but afterwards…?! Pray to survive :) However if you want to get the best results in the least time you must give burpees a chance. Invented 1939 by physiologist Royal H. Burpee, were used as a fitness test for men enlisting in the military during the 1940s.

Jak ja ‘nie znoszę’ ćwiczenia padnij-postań. Pierwsze 20 jeszcze jeszcze można zakwalifikować do kategori ‘da się wyrobić’ ale kolejne…?! A jednak, jeżeli chcesz osiagnać najlepsze rezultaty w jak najkrótszym czasie musisz koniecznie spróbowac ‘padnij-powstań”. Ćwiczenie to zostalo odkryte w 1939 przez fizjologa Royal H. Burpee i było wykorzystywane między innymi do testów sprawności podczas rekrutacji armi w latach 40-tych.

Here’s few interesting points about burpees:

  • Try to see how long it will take you to perform 41 burpees. If you can squeeze them in 1 min you are in perfect shape!
  • It workouts your entire body,  legs, arms, chest, back, abs, and glutes…that is all you need, right?
  • Burpees are free of charge :) You can do them anywhere and anytime!
  • It is a great strength trainer because you are pushing and lifting your own weight, and building serious muscle.
  • It is also a cardio-respiratory workout. 40 burpees a day will keep the doctor away :)
  • The burpee burns 50% more fat than conventional strength training. In other words, you can work out half the time and burn just as much fat.
  • Like majority of exercise, burpees give your metabolism a boost. I suggest to replace your morning coffee with 40 burpees.

Oto kilka ciekawych informacji:

  • Zobacz ile zajmie Ci wykonanie 41 powtórzeń ‘padnij-powstań’, jeżeli zmiesciłeś sie w minucie – jesteś w super formie.
  • Podczas wykonywania tego ćwiczenie angażowane są mięśnie całego ciała: nóg, ramion, klatki piersiowej, pleców i pośladków – wszytsko w jednym :)
  • Nie wymagają żadnego sprzętu, można wieć ćwiczyc gdziekolwiek i kiedykolwiek – ahhh wymówki zniknęły ;)
  • Jest to świetna forma treningu wzmacniającego, Twoj własny ciężar ciała stanowi obciążenie za pomocą którego zbudujesz/wzmocnisz mięśnie.
  • ‘Padnij – powstań’ jest też idealnym treningiem cardio – 40ści ‘padnij-powstań’ i możesz zapomnieć o problemach sercowych mięśnia sercowego.
  • Ćwiczenie to spali 50% wiecej tłuszczu w porównaniu do zwykłego treningu wzmacniającego, czyli w dwa razy krótszym czasie spalisz tyle samo tłuszczu.
  • Podobnie jak inne formy aktywności fizycznej, ‘panij-powstań’ przyspiesza metabolizm. Proponuję Ci zamienić poranna kawę na 40 burpees.

Burpees

 

(source)

Personally, I love burpees in the morning (indeed, it is a love-hate relationship)! Having said that, I always struggle with getting up 1 hours earlier to fit an hour workout before I leave for work. Moreover none of the exercise  I practiced seemed to fit my lifestyle. Now, warm up & 40 burpees is what sets me for the day not to mentioned the positive side-effects: less coffee and more endorphins.

Tak naprawdę to uwielbiam ‘padnij-powstań’ za ich efektywność! Odkąd pamiętam nigdy nie miałam na tyle motywacji, żeby wstać godzine wcześniej i zaliczyć poranny terning. A to dlatego, że nie znalazlam treningu ktory wpasowal by sie idealnie w moj rozklad dnia – do czasu jak spróbowałam ‘padnij-powstań’. Teraz rozpoczynam dzien mala rozgrzewka i 40 razy padnij-powstań’. Pozytywne skutki uboczne: mniej kawy w ciągu dnia i więcej endorfin. 

And here is my personal best (PB) for 50 burpees:

A oto moj najlepszy czas w ktorym wykonalam 50 padnij-postań.

  

What is yours personal best? 

A jaki jest Twoj najlepszy czas?


MANAGING MYSELF: MORNING WORKOUT

Hello and Happy Weekend!

Ohhh it has been a long week, I am a little bit tired to say the least ;) I am so glad to curl under the blanket in my favourite hoodie and with the computer on my laps. The weather is not promising at all…

Uffff, to był długi tydzień który trochę mnie wyczerpał, to tak w skrócie. Cieszę się, że mogę schować się pod ciepłym kocem ubrana w ulubiona bluzę z kapturem, z laptopem na kolanach. Mam nadzieję, że chocaz jutro się wypogodzi. 

1

This week I have challenged myself to get up and workout in the morning. Normally, I have no problem with training as I am quite an active person but when it comes to getting up in the middle of the night (6am), kill me! First stage after my alarms goes off is “are you kidding me?Just 5 min more…” Then I slowly realise I better get up as the little voice in my head says: “You gonna regret it later on Ms”…To finally realise that I actually enjoy to exercise so let’s have some fun. Where there is a will there is a way! I made a decision to ‘program’ my subconsciousness so that I will not even need an alarm. How do I do it? The moment I close my eyes to fall asleep the day before I visualise myself exercising the next morning.

W tym tygodniu postanowiłam ćwiczyć z samego rana. Generalnie trening fizyczny nie stanowi dla mnie większego problemu ponieważ ćwiczę regularnie, ale żeby tak w środku nocy o 6:00am ?! Jak tylko słyszę budzik (chyba teraz alarm się mówi?) od razu słysze głos mojego leniucha: “Chyba żartujesz! Jeszcze tylko 5 min…”. Za chwilę słyszę: “Zobaczysz będziesz żałowac”…I wowczas zdaję sobie sprawę, że przecież ja lubie ćwiczyć tylko zabija mnie poranne wstawanie. Niemniej jednak dla chcącego nic trudnego! Postanowiłam zaprogramować moją podświadomoć tak, żebym nie potrzebowała budzika. Jak ‘się zaprogramować’? W momencie kiedy kładziesz się spać dnia poprzedniego zamknij oczy i wyobraż sobie jak ćwiczysz z samego rana i jak świetnie się po tym czujesz.

3

Here the summary of the weekday workouts:

  • Monday: 15 min in the morning & 15 min in the afternoon
  • Tue: 15 min in the evening
  • Wed: 15 min in the morning & 6k run work-home
  • Thu: rest day
  • Fri: 30 min in the morning

A oto podsumowanie moich terningów:

  • Pon: 15 min z samego rana & 15 min wieczorem
  • Wt: 15 min z samego rana
  • Śr: 15 min z samego rana & 6 km bieg z pracy do domu
  • Czw: odpoczynek
  • Pt: 30 min z samego rana

2

The beauty of the morning wake up call = workout following by a cold shower is that it sets me for the whole day! The feeling is so amazing that all I want is to repeat it very day. Plus the fitter I become the more I want to achieve, both professionally & personally. Let’s go :) Try with me, you have nothing to lose :-)

Najlepsze jest to, że poranny trening razem z zimnym prysznicem ‘ustawia’ mnie na cały dzień. Po prostu uwielbiam to uczucie! I oczywiscie im sprawniejsza fizycznie się staję tym czuje że mogę jeszcze więcej osiagnąć: zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym. No to do dzieła :) Zapraszam na porany terning! Dołącz do mnie przecież nie masz nic do stracenia :-)

– xoxo

A.

ALMOST THERE 

I am still recovering from the surgery but I must say: I am almost there :) I felt strong enough to start with some running and abs routine this week. On Thursday I was so happy I went for a run that I started too quick and in the end I got a stitch after the first 5 min! You know when you want something so badly even pain will not stop you? It was exactly my Thursday’s run. I wanted to continue with the exercise throughout Friday and the entire weekend but Friday evening turned out to be a very lazy time with a book, a nice green tea and a comfy blanket. Green tea – this is quite surprising as if you had asked me two weeks ago I was high on caffeine from God-knows-how-many-coffees-a-day. After the surgery, however, something changed and all I crave is a nice cuppa. I hope this continues!

Jeszcze do dzisiaj dochodze do siebie po ostatnim zabiegu ale musze przyznac juz jest duzo lepiej. Na tyle lepiej ze w czwartek poszlam pobiegac. Z tego szczescia zaczelam szybkim tempem I niestety po 5 minutach zlapala mnie kolka. Tak bardzo chcialam sie poroszac ze nawek kolka mi nie przeszkodzila. Chcialam kontynuowac z treningiem przez reszta tygodnia ale niestety stety piatkowy wieczor zakonczyl sie pod kocem z zielona herbata i ksiazka. Zielona herbata – troche zadziwiajace poniewaz gdybyscie mnie zapytali dwa tygodnie temu na pewno dobrej lekturze towarzyszyla by mi juz czwarta albo piata kawa. Teraz filizanka zielonej herbaty w zupelnosci wystarcza. Mam nadzieje ze to sie nie zmieni!

image

Continue reading ALMOST THERE 

ON AND OFF

Hello World!!! I can easily say :) and this is because I have been sleeping for the past 4 days – night & day ; there was a little bit of work, barely any food and my cozy pillow – ohhhh…you know this place Utopia? ”Ohh crap, she is up” – I wonder how many will say or think that tomorrow ;) During my sleep breaks I definitely missed swimming and this breathtaking view. It may be another three weeks during which I will see no pool but hey it’s not forever, is it?

Continue reading ON AND OFF